poniedziałek, 20 marca 2017

Owieczki

Szydełkowe zaległości ustawiły się u mnie w długiej kolejce by wystąpić na blogu :) Zatem zaczynamy :)

Na pierwszy rzut idą bracia. Prawie że bliźniacy :)



Tematem świetnie wpasowują się w nadchodzące święta. 



Słodziaki te powstały z YarntArt Jeans i Dolphin Baby. A przetłumaczony na język polski schemat można znaleźć na blogu szydlakicudaki
Owieczki robi się bardzo szybko a są tak słodkie, że na pewno na dwóch nie skończę :)




wtorek, 14 lutego 2017

Walentynki

Przez te kilka miesięcy przerwy blog lekko pokrył się kurzem ale najwyższa pora przywrócić to miejsce do życia :-D 

Podczas mojej nieobecności powstała cała masa rzeczy, lecz nie zrobiłam nic nowego na Walentynki. Zeszłoroczne ozdoby wciąż cieszą moje oko i nie widziałam żadnego sensu w tworzeniu czegoś nowego :) 

Dlatego, też odsyłam Was Kochani do moich starszych postów o tematyce miłosnej :)









Mam nadzieję, że ten dzień dla każdego z Was będzie pełen miłości i radości :)

czwartek, 27 października 2016

Szydełkowe dynie

Dziś ostatni dzień na zgłaszanie swoich prac wykonanych na #20 Cykliczne szydełko na blogu DIY - zrób to sam. Tematem przewodnim była oczywiście jesienna dynia, a raczej dyniusia. Powstałe, z zamieszczonego na blogu schematu, dynie wychodziły naprawdę malutkie i urocze :)


Moja córcia nazwała je rodziną dyniek :)  Powstały z różnych włóczkowych resztek i sprawdzą się rewelacyjnie jako ozdoby na nadchodzące Halloween. 


Skoro dynie już gotowe teraz mogę skupić się na kolejnym, już #21 wyzwaniu szydełkowym, do udziału w którym wszystkich serdecznie zachęcam. 




poniedziałek, 24 października 2016

Królisia

Po bardzo długiej przerwie powracam z szydełkowym króliczkiem. Poprzedni, który wydziergałam, należy do mojej córci. Natomiast Królisia baletnica została podarowana w prezencie mojej mamie:) 





Króliczek oczywiście zrobiony na podstawie tego schematu. 



sobota, 17 września 2016

Szydełkowa sówka z elementów

Ostatnio moja siedmniolatka zaproszona została na urodziny do koleżanki z klasy. Sandardowym prezentem jaki zawsze kupuje dzieciom to fajna książka i oczywiście coś zrobionego przeze mnie. Tym razem padło na poduszko-zabawkę w kształcie sówki. W całości zrobiona z elementów - african flower. 






Solenizantka podobno była zachwycona i osobiście podziękowała mi za sówke już następnego dnia:) Muszę przyznać, że zrobioło mi się bardzo ciepło na serduszku, bo dzieci są szczere do bólu i taka pochwała naprawdę dużo znaczy.